Home Bez kategorii Miedzy starym a nowym rokiem. Moje plany na 2022 rok

Miedzy starym a nowym rokiem. Moje plany na 2022 rok

dodał damian
0 komentarz

To już tradycja: na przełomie roku zasiadam do moich tabelek, zestawień, kalendarza i notatników wszelkiej maści aby podsumować mijający rok i zaplanować nadchodzący. Chociaż trzeba zmierzyć się z niepowodzeniami, niezrealizowanymi celami to ewidentnie jestem jednym z tych ludzi, którym analizowanie i planowanie (zwłaszcza planowanie) sprawia ogromną frajdę.

Może ta moja sympatia do planów i analiz to pokłosie pracy wiele lat w organizacjach, gdzie zajmowałem się sprzedażą i zarządzaniem a tabelki tworzyłem hurtowo: estymacje, „wykony” planów miesięcznych, kwartalnych, rocznych z podziałem na to czy tamto – tam to były tabelki 😎

Wspomniałem, że mierzę się z niepowodzeniami roku poprzedniego ale przede wszystkim mogę cieszyć się z sukcesów, które były moim udziałem w kończącym się roku. Te sukcesy ale i niepowodzenia są paliwem do działania na kolejny rok. Jak mówił Harvey Specter bohater serialu „W garniturach”: Nie mam marzeń, mam cele (I don’t have dreams.
I have goals),
podobnie ja swoje „noworoczne postanowienia” definiuje jako cele bo w końcu zawodowo jestem „psychologiem od urealniania marzeń” (określenie mojego Klienta), stąd nie chcę pozwolić sobie aby szewc w dziurawych butach chodził 😅

Jaki był ten mijający 2021 rok dla mnie?

1. Górsko za wiele się nie działo – poza wyjazdem na Górę Ararat – nie udało się zrealizować innej wyprawy na górę z mojej listy WKZ. Odwiedziny we wschodniej Turcji i trekking na biblijną Górę Ararat było fantastyczną przygodą, który polecam każdemu na początek przygody z wyższymi górami – blisko, stosunkowo tani i nie przedstawia trudności technicznych.

2. Sportowo – zdecydowany progres w stosunku do roku poprzedniego: trochę nazbierało się godzin, które wypełniła aktywność fizyczna, dużo (jak na mnie) wybieganych kilometrów i całkiem sporo metrów w pionie jak na fakt dość rzadkiej obecności w górach.

3. Podróżniczo – w tej kategorii, mimo trwającej pandemii wyjechałem 2 razy na egzotyczne zaleganie na plaży. Moim „łupem” polowań „last minute” padły: Malediwy i Zanzibar, ten ostatni kilka lata temu odpuściłem sobie po wejściu na Kilimandżaro. Wstyd się przyznać ale dopiero w tym roku odwiedziłem Poleski Park Narodowy (jedną ze ścieżek), polubiłem ciut bardziej Kazimierz Dolny + okoliczne wąwozy a Góry Świętokrzyskie w końcu uznałem, że są górami.

Malediwy

Moje plany 2022 rok – czyli co zamierzam osiągnąć/zrealizować w najbliższym roku?

Analogicznie do podsumowania niemijającego roku, chcę się podzielić z Wami moimi planami ’22 w kategoriach: góry, sport, podróże. Moje tabelki zawierają jeszcze kilka innych kategorii ale tutaj skupić się chcę na wyżej wymienionych.

Góry 🗻 tutaj obowiązuje zasada: im częściej, tym lepiej – przyznaję dość ogólnie 😅 stąd 3 punkty są w pełni SMART:

a) wejść na min. 2 szczyty do WKZ (pierwsza, druga lub trzecia korona),

b) ukończę Koronę Polski,

c) ukończę kompletowanie Korony Karpat,

Sport 🏃‍♂️ poza solidnie osadzoną regularnością treningów (staram się nie schodzić poniżej 7h/tydzień), nie może zabraknąć liczb do zrobienia:

a) dystans do pokonania: nie mniej niż 3333 km (rower + bieganie)

b) 71 000 metrów w pionie

Nowością, której jeszcze rok temu nie brałem pod uwagę jest start w zawodach sportowych: zaplanowałem sobie udział: w zimowym biegu górskim i połówce Ironmana. Jedynym założeniem dla obu startów jest ukończyć, zebrać doświadczenie i odpowiedzieć sobie na pytanie czy to moja bajka? 🤨

Przy okazji zapraszam na mój profil na Stravie 

Podróże 🌎  sytuację mamy jaką mamy, nie będę się o tym tutaj rozpisywał. Cel jest prosty odwiedził 3 nowe kraje. Nie mniej chciałbym też odwiedzić ponownie któryś z krajów nadbałtyckich – bardzo niegórski kawałek Europy ale bardzo lubię.

Na jednej z ulic Tallina – Estonia

Oczywiście w Polsce też mam kilka miejsc, które chciałbym odwiedzić – tutaj jednak decyzję podejmowane są dość spontanicznie lub dzieją się przy okazji innych aktywności.

Jeszcze jeden cel na rok 2022

Tak wygląda wycinek moich noworocznych postanowień – chociaż nie lubię ich tak nazywać – to są cele do zrealizowania w roku 2022. Na koniec wspomnę jeszcze jeden cel, który zapisałem sobie w swoich tabelkach i koresponduje z kategorią góry i podróże – przeprowadzę 6 prezentacji/wystąpień podróżniczych. Mam za sobą kilka takich wystąpień, przyznaję jednak, że trochę odpuściłem sobie ten temat – podobnie jak media społecznościowe w całym 2021 roku 😴  W 2022 r. czas to zmienić – wracam do systematycznej aktywności w soszjalach oraz jak wspomniałem poprowadzić kilka pogadanek o górach i podróżach. Z tym ostatnim jeśli masz ochotę możesz mi pomóc zapraszając mnie na takowe wydarzenie 😀 Zapraszam  

podobne wpisy

Dodaj komentarz